poniedziałek, 19 listopada 2012

Dziś stał się dla mnie nie lada cud...:-D

Witam!:-)Ten kto mnie zna wie jak bardzo potrafię się cieszyc tymi małymi rzeczami.:-)))Dziś los sprawił mi niespodziankę i to wcale nie taką małą.:-)))Wczoraj i dziś rano jeszcze się smuciłam (no bo pisałam smski z pewną drogą mi duszyczką i dowiedziawszy się,że Jysk znów miał fajną promocję na latarenki na te co do tych ikowskich Rotera są podobne to popadłam jeszcze w gorszą melancholię.A bo u mnie ani Jyska nie ma ani Ikei no a wciąż bardzo marzyłam o czerwonej latarence Rotera.No tak mi się ona podoba,że koniec.Musiałam ją miec...i uwaga;od dziś ją mam już.Wystarczylo,że podczas mojego dzisiejszego pobytu na mieście wstąpiłam do mojej ulubionej kwiaciarni a tam nie wierzę stoją dwie ikowskie latarenki i to czerwone oczywiście...Myślałam,że serce mi z radości wyskoczy.Od razu chwyciłam jedną w dłonie i powędrowałam do kasy a tam mi się cena nawet straszna nie wydała bo to aż 28 zł.:-)Ale co tam raz można się poświęcic a dla takiej radości wiem,że warto.Bo moja radośc z tej czeriwoniutkiej latarenki przepełniac mnie będzie jescze baaardzo długo.:-)))Z tej radości to pewnie sobie jeszcze popłaczę.Mam w planie tą latarenkę postawic sobie na moim stoliczku koło tej białej.Pózniejszym wieczorkiem zapalę sobie świeczuszkę w tej czerwonej i napewno pomyślę,że Ja to jednak mam szczęście w życiu.Dla większosci jest to błahe czy po prostu banalne miec takie marzenia ale napewno nie dla mnie.Jak śpiewa Sylwia Grzeszczak ''Cieszmy się z małych rzeczy bo duże szczęście w nich zapisane jest...''W tych słowach Jej piosenki jest dużo prawdy.Kończąc życzę wszystkim duszyczkom radosci z tych małych rzeczy które wnoszą sens i uśmiech...Cieszmy się z tego co mamy dzisiaj bo każde kolejne jutro bywa niepewne i nie wiadomo co może przynieśc...Oby przynosiło mi i Wam duszyczki wszystko to co najmilsze  najpiękniejsze.Pozdrawiam gorąco!!!AnulkA. :-)))

4 komentarze:

  1. Anulko! Cudownie, że udało Ci się kupić latarenkę o której marzyłaś i że sprawiła Ci to tyle radości. I to wcale nie jest błahe. Cieszyć się z rzeczy wielkich nie sztuka, ale doceniać codzienne drobiazgi owszem!
    Ostatnio sama cieszyłam się jak dziecko, bo udało mi się kupić wymarzone foremki do wykrawania ciasteczek. :D
    pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wizytę u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. JO-HANAH ZWRACAM SIĘ DZIŚ DO CIEBIE TAK JAK ŻYCZYŁAŚ SOBIE.MIŁO MI BARDZO,ŻE I TY ZACZEŁĄŚ ODWIEDZAC MNIE NA MOIM BLOGU.:-)))CIESZĘ SIĘ,ŻE PODZIELASZ MOJE DZISIEJSZE SZCZĘŚCIE.:-)I ŻE TAK SERDECZNIE ODEBRAŁAŚ MÓJ DZISIEJSZY WPIS.:-)JA CIEBIE TEŻ SERDECZNIE POZDRAWIAM NO I CÓŻ...BARDZO FAJNIĘ,ŻE TEŻ JESTEŚ!!!:-)))P.S.A CZY TY KOCHANA LUBISZ (POSIADASZ JAKIEŚ) LATARENKI? DOBREJ NOCY CI ŻYCZĘ!:-)

    OdpowiedzUsuń