czwartek, 27 czerwca 2013

Czerwcowo...

Każda minuta tego czerwcowego wieczoru leniwie płynie...
Za oknami zmrok jeszcze zupełnie nie zapadł,
w sercu jakiś dziwny spokój
a na twarzy na przemian
nie lada zdziwienie i zachwyt...
Przyglądam się śpiącemu obok słodko kotu i myślę,
że tak nie wiele trzeba by i mu przychylić nieba...
Niebo jest na ziemi,
codziennie czasem niezauważalnie
potykam się o jego błękit
przenikający z każdej strony światłem słonecznym.
Czując przy tym jak wspaniałą ma moc...





Z serdecznymi pozdrowieniami i życzeniami;wszystkiego dobrego dla wszystkich
- ANIA.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz